radosna twórczość fanów glovestar

 



wiersz: pseudo - erotyk o GLOVESTAR

autor: przestrzenna@

 

teraz się czuję jak Alka w krainie czarów
chcesz wiedzieć dlaczego?
to rozbierz mnie skarbie!
rzucę Ci torebkę z niebieściutkim kotkiem
mam pełno w niej dla ciebie diamentów i kostek
później zedrzesz ze mnie bluzę czarną z mózgiem
( tylko tam go posiadam, w głowie mam pustkę! )
nie przestrasz się mojej koszulki z zombie
ono nie gryzie, najwyżej ja cię połknę!
ta spódniczka wcale nie jest za krótka
dzięki tej panterce czuję się tak chudziutka
trochę za ostro jak dla Ciebie kochanie?
to spójrz na kolczyki tak te w czekoladzie
liżąc ciebie czujesz coś zimnego?
to kolczyk nic złego
chcesz te slipy?
to zedrzyj je ze mnie tylko uważaj na metke
kocham gwiazdy i dodam swoje imię
tak powstaje GLOVESTAR - mój kochanek!

 

 

wiersz "Wybawienie"

autor: Aleksandra, the_great@

 

Rozpacz niegdyś mną targała,

I za gardziel mnie trzymała,

Kiedym okiem swym rzucałam

Na ulicę.

 

Widać było nadzwyczajnie-

Odziewają się niefajne

Tłumy panien i chłopaków

Bladolicych.


Ubierały się dziewczęta

(Jezu, nie powstrzymam wstrętu)-

Każda w tiszert z jakimś hasłem,

Cóż, debilnym.

 

Zaś panowie- nie ukrywam,
Włosy z głowy wciąż wyrywam-

Sweterkami w romby cięli

Wzrok usilnie.


Wyglądało to daremnie,

Nie traciłam przy tym niemniej

Bladej iskry w oceanie

Beznadziei.


Że ta nędza estetyczna

Skończy się w sposób drastyczny

I odzienie młodych ludzi

Się odmieni.

 

Nie myliłam się w przeczuciach!

Już nie będzie więcej trucia!

Oto bowiem się zjawiło

Wybawienie!


Glovestar bowiem weszło w progi,

Zmienia odzieżowe drogi,

Dzieci, dziewcząt,chłopców,starców –

Bez wątpienia.


Dziewczę wdziać może bluzunię,

Co to sprawie udać umie,

Że jest kotem- bo ma uszy

I łapeczki.

 

A jak pod spód będzie nosić

Tiszert, co „I eat brainz” głosi,

To wyglądać będzie niczym

Glove- laleczka.


Zaś na tyłek przypasuje

Włożyć kieckę, co poczuje

Koci klimat, bo jest sama

Panterkowa.


I do pary chłopiec będzie.

Swetra w romby się pozbędzie.

I założy bossski tiszert

Z łapą zombie.


A gdy chłodek go przypili,

To temperaturę zmyli,

Gdy na karczek wciągnie bluzę

Z "A DRUŻYNĄ".

 

NERDy w zebrę, naszyjniki,

Tokidoki i kolczyki,

Skele animals, gloomy bear

I "cukrzyca".

 

Kiedy do Glovestara zajdziesz,

To przekonasz się, że znajdziesz,

Wszystko to, Ci co wyrobi

Git -stylówę.

 

Dziś,gdy na ulicę zerkam,

To me serce głośno ćwierka,

Oto widzę, że się młodzież

W Glovestar stroi!

 

Ci, co noszą tak namiętnie,

Glovestarowe rzeczy piękne,

To z pewnością dla mnie będą

Sami swoi.

 

 

wiersz od jednorożca

autor: unicornpower666@

 

Glove,
Zbierz już wreszcie te pokłony,
co je składam z mojej strony!
Chce już znowu hajs wydawać,
po to jesteś przecież - żeby radość dawać!
Tu na stole pachnie świeża kawa,
a na glovestar, co? DOSTAWA!
W oczach małe mam kurwiki,
chce coś dorwać z myszką miki!
Nie ma znowu, no cholera
trudno, kupię sobie wajfajera!
Ryjek swój jak dziecko ciesze
bo za tydzień, ku mej uciesze
nowy staff jak zwykle wskoczy,
a kasiora znów wyskoczy!
Mówi się trudno - nie ma bata,
kupie znowu coś dla brata!
Karmisz całą mą rodzinę!
Moja babcia Cie pozdrawia
i na pierogi dziś zaprasza!
Całujemy, pozdrawiamy
i w nowych koszulkach od Ciebie śmigamy!

 

 

wiersz: Historia małej Pauliny

autor: paulina :) , palcia22@

 

Mała, szara panienka,
na jej ciele różowa sukienka,
włosy w dwa warkocze,
czy ktoś jej pomoże?
Łup! Bęc! Kwik i szczek.
Klik! Pstryk! O to jest...
Z przestworzy ciemnych wyłania się ON!
Glovestar, szalony jak gnom.
Zlękła się dziewoja,
zamykać już chce, ale co to?
W lewo spojrzała,
"Flaki rotten" dojrzała.
"Zamówię" - myśli.
Głowa paruje,
Paulina szarżuje.
Grzebie, szuka... WIE!
Olśnienia dostaje!
"Ja się już więcej w mięczaka nie bawię!"
Kupiła,
łatwo poszło.
Teraz już się nie boi,
w Glovestar się stroi.
Sukienki, spódnice,
róż i beż,
poszły pod nożyce.
W szafie zgniła zieleń króluje
a dziewoja lepiej się czuje.
Kocha Siebie,
rocka słucha,
nałogowo na Glovestar
czegoś szuka.
Teraz tylko czeka...
"Wygrasz" mówi kolega.
Wiersz napisałam,
ja więcej nie mogę,
idę mamie coś pomogę.
Na koniec
nadzieję mam wielką,
że nie jestem jakimś lirycznym kaleką
i, że podczas czytania tego wiersza
Pani humor się polepsza. :)

 

 

wiersz: bajka :)

autor: catzqeen@

 

Pewnego razu księżniczka mała

Na bal do księcia wybrać się chciała.

Ponieważ pragnęła wyglądać ładnie,

Do szafy swojej udała się snadnie.

 

Ujrzawszy rozgardiasz  w swej garderobie,

Udała się do taty, w króla osobie.

Krzycząc od progu, ojca wystraszyła,

Kurczaki wypłoszyła i służbę zezłościła.

 

„ Tatku, och tatku, potrzebny ciuch nowy,

Najlepiej gorset jedwabny, kolorowy,

Spódniczka z tiulu, pończoszki w paski

Klejnoty niezwykłe, co rzucają blaski.”

 

Król w swej niedoli za głowę się złapał,

Już chciał ostudzić córki swojej zapał,

Lecz postanowił konkurs ogłosić,

By córka jego nadobne szaty mogła nosić.

 

Mnóstwo rycerzy, paziów, stajennych,

Książąt, garbarzy, odźwiernych

Sprowadzało najlepsze tkaniny,

Przepaski, gorsety, twory z dzianiny.

 

Nic nie zdołało zachwycić księżniczki

Ni piękne tiary, ni krótkie spódniczki.

Aż dnia pewnego w sali tronowej

Pojawił się rycerz w zbroi oldschool’owej.

 

Godłem jego gwiazda na tle rękawicy,

Nie zraził się obojętnością dziewicy.

Laptop wyciągnął z dostępem do netu,

Otworzył stronę z zawartością sklepu.

 

Zachwycona takim cudownym zjawiskiem

Księżniczka do ekranu przywarła z piskiem.

Klikała, pykała, rzeczy do koszyka wrzucała

I co chwilę wybawcę w czoło całowała.

 

Ojciec uradowany zajął się obrazkami.

Podziwiał błyszczące gorsety, spódniczki z tiulami,

Naszyjniki, ozdóbki, szminki wielokolorowe,

Bluzeczki z nadrukami, paski neonowe.

 

Uśmiechał się do siebie, szczęściem rozkwitał,

Pełen radości, rycerza o  przydomek zapytał.

„Jam Glovestar, rycerz modzie oddany,

Walczę z nudą, szarością, dzięki mnie każdy modnie odziany.”

 

Księżniczka w szatach nieziemskich serce księcia zdobyła

I z nową modą dwór jego zaznajomiła.

A rycerz Glovestar ruszył w dalekie strony,

By radować inne oczy zaletami swej strony.

 

 

wiersz: Lowe Glove

autor: agnieszka, gusiastar@

 

Gdy kręcą Cię trupy,

a Twoje doczesne majki są do dupy,

zassij coś ze sklepowej budy.

Nerdowska dostawa,

w piercingu i cukrzycy obława,

tylko na glovestar taka zabawa!

I dziewczyny jak i chłopaki

znajdą tam dla siebie przeróżne zabawki.

Nawet z Alicji znajdziesz gadżety

i biżur dla swego chłopa czy kobiety.

Więc loguj się szybko,

zamawiaj prędko wszystko

i daj się poznać z dobrego gustu,

bo bez niego nie ma w glovestar upustu!

 

 

wiersz: wyśniona panda

autor: marlena, marla_maj@

 

Patrzysz przed się, opada szczęka
Oczy z orbit wyskakują.
Mówisz sobie: „Ach! Jaka piękna!”
Lecz wykrztusić nic nie umiesz.

 

Wzrok twój śledzi ją błagalnie,
Ślinka po wargach się sączy,
A ty nadal patrzysz snadnie
Aż się mowa napatoczy.

 

Aż tu nagle twe zdziwienie:
Owy widok się rozpływa,
Czujesz tylko swe omdlenie,
Upadając serce ściskasz.

 

Mąci umysł twój dosadnie,
Nie wiesz zgoła co się dzieje.
Chcesz się podnieść lecz nie możesz,
Bo się monstrum z ciebie śmieje.

 

Przed oczami jego oczy
Błyszczą niczym talar w mroku.
Jedno z nich przed tobą mroczy,
Wyleciało z oczodołu!

 

Jedno ucho naderwane,
Drugie cię hipnotyzuje.
Wzrok odwracasz, lecz baranie
Zaraz śluzem cię opluje.

 

Purpurowy jęzor zwisa,
Gęsta maź się z niego sączy.
Ostre kły szczerzy zwierzyna,
A tuż za nią bordo tańczy.

 

Dwie kosteczki skrzyżowane
Pod mordeczką się znajdują,
Razem z pyskiem układane
Na wzór czaszki się budują.

 

A na czubku głowy wielkiej,
Nagim mózgiem ozdobionej,
Siedzi czapka i nie straszniej
Z resztą się prezentujE.

 

Serce twoje aż strach ściska,
W piersi czujesz kołatanie.
Ręka twoja się wyrywa
Po zdobycie twej „kochanie”.

 

Wtem odwraca się piękności.
Błędnie za nią wzrokiem wodzisz.
Czujesz pustkę w swojej dłoni
I samotnie po śnie chodzisz.

 

Chcesz do snu swego powrócić
By zobaczyć piękność znowu,
A sam nie wiesz, że to była
MISIA PANDA ZE STAR GLOVU!

 

 

wiersz: dobry dzień

autor: emilia, velvet.acid@

 

Poniedziałek rano, chyba sam to znasz
Początek tygodnia! Wykrzywiasz twarz...
Znów ta sama rutyna, obowiązki, szkoła, stres.
Lecz jest na to sposób, przecież dobrze wiesz.
Podejdź tylko do szafy i wytęż swój wzrok,
poprawa nastroju już jest o krok.
Tam na górnej półce coś dla Ciebie świeci się,
przecież to ta wspaniała koszulka "i eat brainz"!
A tam na wieszaku...no co to takiego?
To przecież Twoje rurki koloru różowego!
I te kolczyki, i bluza i torba...
Wiesz jak teraz wyglądasz? Po prostu BOMBA!
Wychodzisz na dwór, już od progu śmiejesz się,
Tak, tak! To właśnie dzisiaj będzie mój dzień!
Dookoła wszyscy smutni, może powiesz im
jaki jest Twój sposób na poprawę dni?
Podejdź, doradź : "sprawa prosta,
mam na sobie ciuchy z GLOVESTAR!"